Na poprawę humoru

Mam dla was na dzisiaj kilka fajnych kawałów o turystach 🙂

Idzie turysta po szlaku i nagle słyszy:
– Ło Jezuuuu! Jezu, Jezu, Jezu, Jezusicku!
Biegnie, patrzy a tu baca siedzi na pieńku, obok wbita siekiera i:
– Ło Jezu, Jezu, Jezu!
– Baco! Baco co wam się stało?
– Mnie? Nic. Ło Jezuuuu! Jezu, Jezu, Jezu!
– A może komuś w waszej rodzinie?
– Mojej? Ni. Ło Jezu, Jezu, Jezu, Jezusicku!
– No to co tak lamentujecie?
– Ło Jezu, jak mi się robić nie chce!

Turyści pytają się bacy:
– Baco, gdzie jest Giewont?
– Widzicie tom pirsom górkę?
– Tak
– To nie jest Giewont. A widzicie drugom?
– Tak
– To tys nie jest Giewont. A widzicie trzecią?
– Nie.
– To jest właśnie Giewont.

3 przemyślenia nt. „Na poprawę humoru”

Możliwość komentowania jest wyłączona.